Klub Kolekcjonerów Znaczków Turystycznych

„SĄ TYLKO DWA RODZAJE LUDZI:

CI, KTÓRZY ZBIERAJĄ ZNACZKI TURYSTYCZNE

ORAZ CI, KTÓRZY DOPIERO ZACZNĄ TO ROBIĆ."
 

To motto przewodnie nowo powstałego Klubu Kolekcjonerów  Znaczków Turystycznych  przy Gminnym Ośrodku Kultury w Komornikach. Pierwsze spotkanie odbyło się 29 września 2016 roku w Sali "PIWNICA". Inauguracji dokonał Dyrektor GOK p. Antoni Pawlik. Pokaźne grono "znaczkomaniaków" z terenu gminy Komorniki i okolic, obecnych, wyraziło wdzięczność za umożliwienie spotkań w stałym miejscu.

Kolekcjonerzy to grupa ludzi "pozytywnie zakręconych", aktywnych i lubiących turystykę w różnych formach - połączoną z ciekawym zwiedzaniem zabytków. Z punktu widzenia wieku to dzieci i młodzież, studenci, osoby w średnim wieku i seniorzy. Często całe rodziny lub pary. 

Przebywanie na łonie natury, wspólne spędzanie czasu na zwiedzaniu zabytków i zdrowym stylu życia - to atrybuty kolekcjonowania.

Kolejne spotkania odbędą się w każdy IV czwartek miesiąca w Sali "PIWNICA" z tyłu budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Komornikach, ul. Stawna, o godz. 18.00.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematem.

Krystyna Nowak-Górska (krystyna.gok@onet.pl)

 

               

 

KLUBOWE NOWINKI...

Sierpniowe spotkanie członków Klubu odbędzie się zgodnie z harmonogramem tj. 22.08.2019 roku o godz. 18.00

Zapraszam (k)

 

 

KOLEKCJONERZY ZT W ŁĘKNICY

Zgodnie z harmonogramem działalności Klubu, w lipcu zaplanowany byl wyjazd do Łęknicy. Grupa 13. członków Klubu Kolekcjonerów Znaczków Turystycznych w Komornikach wyruszyla na 3-dniową wycieczkę do Łęknicy i na teren Niemiec. Głównym celem było spotkanie integracyjne z miejscowymi kolekcjonerami, zdobycie brakujących Znaczków Turystycznych oraz wycieczki krajoznawcze.
Już pierwszego dnia umówieni byliśmy z Romanem z Łęknicy i jego żoną Danusią. Z Romanem zwiedzaliśmy Park Mużakowski po obu stronach granicy. Pomimo, że byliśmy tu kolejny raz to zawsze mamy wrażenie, że to coś nowego. Drzewa i krzewy rosną, pięknieją, zmieniają się gatunki kwiatów na klombach i powstają nowe obiekty. W punkcie Informacji Turystycznej przy wejściu do parku, zaopatrzyliśmy się w ZT oraz nowy ZO z Łęknicy.
Ciekawie spędziliśmy czas w drugim dniu pobytu. Od rana mieliśmy spotkanie z Piotrem z Zatonia i jego żoną Terenią.Dojechal jeszcze Roman i wyruszyliśmy do Niemiec, na Wieżę Weisswasser z przepięknymi widokami na Kopalnię Odkrywkową Węgla Brunatnego Nochten. 
Kolejnym obiektem zwiedzania był Park Głazów Narzutowych w Nochten, który powstał w 2003 roku, na obszarze 20. ha, w wyniku rekultywacji terenów po wydobyciu węgla brunatnego. Spacerując wzdłuż 3 km ścieżki można podziwiać drzewa, krzewy i kwiaty z różnych stref klimatycznych. Oczka wodne i niezliczone ilości głazów tworzą niezapomniany widok. To trzeba zobaczyć. Często na horyzoncie pojawia się Elektrownia Kraftwerk Boxberg. Uczucia mieszane...
Wróciliśmy do Łęknicy, a po obiedzie odbył się spływ kajakowy Nysą Łużycką - rzeką graniczną.
Na wieczór zaplanowaliśmy spotkanie integracyjne w ogrodzie Romana i Danusi. Tylko dzięki ich inicjatywie mogło to się odbyć. Roman chodził z nami w roli przewodnika, jego wiedza jest niezastąpiona, natomiast Danusia zasłużyła na wielkie uznanie organizując to przyjęcie. DZIĘKUJEMY !!!
Rozmowy dotyczyły planów działalności Klubu Kolekcjonerów, nowych miejsc znaczkowych oraz wymianie doświadczeń.
W ostatnim dniu, dzięki zaprzyjaźnionemu p. Bronkowi, zwiedziliśmy wyrobiska po Kopalni Węgla Brunatnego na terenie Geoparku, z najciekawszymi formami erozyjnymi oraz ruiny przedwojennej elektrowni. Podjechaliśmy jeszcze na ścieżkę turystyczną - Dawna Kopalnia "BABINA", gdzie spacerując robiliśmy zdjęcia "kolorowych jeziorek", ale największe wrażenie zawsze robi zbiornik zapadliskowy. W tym roku ze względu na niski poziom  wody szczególnie pobudza do refleksji.
Ostatnie godziny pobytu w Łęknicy i jeszcze spotkaliśmy z kolekcjonerem Jarkiem z Żarek Wielkich. Okazja do kolejnych uścisków.  
Do Łęknicy jeździmy z różnymii grupami wycieczkowymi. Byliśmy kolejny raz i spotykamy się z kolekcjonerami, ale też mamy wielu zaprzyjaźnionych mieszkańców.
Pozdrawiamy i do zobaczenia. (k)