Klub Filmowy

 
 

Klub Filmowy

w WDK ''Koźlak'' jest otwarty dla miłośników sztuki filmowej,

którzy pragną pogłębić swoje wiadomości w tej dziedzinie i chcą brać czynny

udział w popularyzowaniu zjawisk artystycznych.

 

Projekcje filmowe na naszych comiesięcznych spotkaniach poprzedzone są fachową prelekcją

i zakończone dyskusją. Przy filiżance kawy lub herbaty, wspaniałej kameralnej atmosferze

gwarantujemy filmy o wysokich walorach artystycznych. Koordynatorem projektu jest

        Dorota Trocha natomiast prelekcje i dyskusje

prowadzone są przez Martę Turowską. 

 

Wszystkich
miłośników dobrego, wartościowego kina
zapraszamy w trzecią środę miesiąca 

 

Zapraszamy na kolejne spotkanie

z Dyskusyjnym Klubem Filmowym 22.01.2020 r. (ŚRODA) o godz. 19:00

do WDK "Koźlak'' na projekcję

 

Zapraszamy na DKF do WDK '' Koźlak ''
Joker rez. Todd Philips

‘’Film o początkach kariery księcia zbrodni z Gotham City okazał się jednak dokładnie tym, co obiecywali jego twórcy. To jednocześnie studium obłędu oraz niepokojący portret miasta-molochu pogrążającego się w chaosie. I kto się śmieje ostatni? 
Arthur Fleck (Joaquin Phoenix) opuścił niedawno zakład psychiatryczny. Za dnia zarabia na życie jako klaun do wynajęcia. Wieczorami w obskurnej czynszówce wraz z przykutą do łóżka ciężko chorą matką ogląda prowadzony przez Murraya Franklina (Robert De Niro) talk show, marząc, by kiedyś wystąpić w nim w charakterze komika. Raz na jakiś czas bohater odwiedza opiekę społeczną. Odbiera recepty na leki i zdaje znudzonej urzędniczce relację z postępów w powrocie na łono społeczeństwa. Od samego początku twórcy dają do zrozumienia, że umysł Arthura bezustannie chybocze się na linie zawieszonej nad przepaścią. Kiedy więc pewnego dnia kolega z pracy podarowuje mężczyźnie rewolwer, upadek w otchłań pozostaje kwestią czasu. 
Zabójczy błazen w wykonaniu gwiazdy "Wady ukrytej" odcina się grubą kreską od swoich wcześniejszych filmowych inkarnacji. Arthur to niebezpieczny psychopata, a zarazem bohater tragiczny: outsider, obiekt szyderstwa, ofiara przemocy. Szaleniec będący wytworem szalonego społeczeństwa. Desperat poszukujący bezskutecznie miłości i akceptacji. Reprezentant uciskanych mas Gotham City czekających na iskrę, która roznieci ogień rebelii przeciwko establishmentowi. Chyba nic tak dobrze nie oddaje złożoności tej postaci jak jej niekontrolowane, będące efektem przypadłości neurologicznej wybuchy śmiechu. Ów straceńczy, nierzadko doprawiony łzami rechot wyraża całą rozpacz i złowieszczość Jokera. Brzmi jak sygnał SOS nadawany z jądra ciemności.
Brawurowa kreacja aktora idzie w parze z pierwszorzędnym filmowym rzemiosłem reszty ekipy. Wrażenie robi zarówno pieczołowita stylizacja na lata 80’ brutalne, a przy tym malowniczo zainscenizowane sceny przemocy oraz smoliście czarny humor. Film nieprzypadkowo otwiera stworzona przez legendarnego Saula Bassa stara czołówka wytwórni Warner Bros. Dzieło Phillipsa na każdym kroku czerpie ze spuścizny tzw. Nowego Hollywoodu - pokolenia niepokornych reżyserów, którzy pół wieku temu weszli do świata kina razem z drzwiami. Joker to mroczny odpowiednik włóczęgi w meloniku i z laseczką. Zamiast nieść malutkim śmiech i pocieszenie, inspiruje do aktów anarchii i terroru. Tramp na miarę naszych niespokojnych czasów’’.