Klub Filmowy

 
 

Klub Filmowy

w WDK „Koźlak” jest otwarty dla miłośników sztuki filmowej,

którzy pragną pogłębić swoje wiadomości w tej dziedzinie i chcą brać czynny

udział w popularyzowaniu zjawisk artystycznych.

 

Projekcje filmowe na naszych comiesięcznych spotkaniach poprzedzone są fachową prelekcją

i zakończone dyskusją. Przy filiżance kawy lub herbaty, wspaniałej kameralnej atmosferze

gwarantujemy filmy o wysokich walorach artystycznych. Koordynatorem projektu jest

Dorota Trocha natomiast prelekcje i dyskusje

prowadzone są przez Martę Turowską. 

 

Wszystkich
miłośników dobrego, wartościowego kina
zapraszamy w trzecią środę miesiąca 

 

Zapraszamy na kolejne spotkanie

z Dyskusyjnym Klubem Filmowym 18.12.2019 r. (ŚRODA) o godz. 19:00

do WDK "Koźlak'' na projekcję

 

 

‘’Pewnego razu w Hollywood..’’

reż. Quentin Tarantino

 

 

‘’Z całego okresu produkcji największe wrażenie zrobiły na mnie filmy umieszczane w sieci, które obrazowały plan współczesnego Los Angeles przekształcony w ten sposób, by ulice jak najbardziej odpowiadały ich wizerunkowi z minionych lat. Bez wątpienia był to jeden z tych seansów, których długo się nie zapomni. Dzielnice Los Angeles wyglądają jak żywcem wyjęte z tamtego okresu i są pełne najdrobniejszych detali. Szosami mkną klasyczne, odrestaurowane auta, a chodnikami podążają ludzie odziani w szaty, które już dawno wyszły z mody. Kolorowe witryny sklepowe są pełne produktów, które dziś byłyby już niezdatne do spożycia, przykryte kurzem albo w najgorszym wypadku pożarte przez mole. Wszystko to w najnowszym filmie Tarantino jeszcze na moment ożywa, by zatańczyć w triumfie swój finalny taniec w rytm muzyki, która świetnie oddaje ducha tamtej minionej epoki. Od strony technicznej film jest wyśmienity i bez wątpienia widać ogromną pracę włożoną przez scenografów i kostiumologów w celu dokonania jak najwierniejszej i atrakcyjnej wizualnie rekonstrukcji Hollywood roku 1969. Powracając do technicznych kwestii, zachwycają również zdjęcia w wykonaniu Roberta Richardsona, który jest stałym współpracownikiem Tarantino od czasów dwóch części "Kill Billa". Niektóre ujęcia stanowią istny popis wirtuozerii operatorskiej i niesamowicie cieszą oko.
Najwięcej pracy w rolę musiał natomiast włożyć Leonardo DiCaprio. Wraz z obserwacją rozwoju jego postaci poznawaliśmy kulisy pracy na planie filmowym, co wymagało od aktora szeregu metamorfoz, oraz bardzo dużej elastyczności. Szczególne wrażenie robi kilkuminutowa sekwencja na planie kowbojskiego serialu, która jest popisem zarówno aktorów, jak i operatora.  Margot Robbie jest swoistą ozdobą filmu. Błyszczy w roli Sharon Tate i zdaje się przypominać o niewinności odgrywanej przez siebie postaci oraz jej wielkich aspiracjach do wkroczenia w świat filmu i bycia rozpoznawaną przez szerszą widownię. Jak wiemy, wszystkie jej marzenia zostały brutalnie zniszczone przez bandę fanatyków, więc obserwowanie jej postaci w filmie wiąże się z nutką refleksji. Tarantino postawił pomnik tragicznie zmarłej aktorce i uczynił to z szacunkiem. Pozostali aktorzy również wywiązali się ze swoich ról. Epizody odgrywane przez Ala PacinoKurta RussellaTimothy'ego OlyphantaBruce'a DernaMargaret Qualley,Dakotę FanningLuke'a Perry'egoMichaela MadsenaMike'a Moha, czy Rafała Zawieruchę nie odstają poziomem od reszty. O wysokim poziomie aktorstwa świadczą również rola 10-letniej Julii Butters, która gra nad wyraz dojrzale jak na swój wiek, oraz rola suczki pitbulla o imieniu Brandy, która zostanie zapamiętana jako jeden z lepszych występów czworonogów na ekranie kina – razem z jej filmowym właścicielem Cliffem tworzą bardzo zgrany duet.  Trudno jednoznacznie określić, o czym opowiada film. Sam Tarantino określa go jako "list miłosny do Hollywood". Bez wątpienia reżyser daje się w nim poznać jako wielki kinoman. Mnogość tytułów seriali i filmów (tych prawdziwych i nieprawdziwych) czy postaci, jakie pojawiają się na ekranie, przyprawią o zawrót głowy niejednego kinomana. Ważnym elementem filmu jest również przyjaźń jaka łączy postacie grane przezLeonardo DiCaprio i Brada Pitta. Ten pierwszy, czyli Rick Dalton, jest aktorem, który lata świetności ma już za sobą i powoli wykańcza się używkami, co rusz prześladowany poprzez okrutne myśli, które zwiastują mu role w nic nieznaczących produkcjach już do końca kariery. Cliff Booth jest jego dublerem i jednocześnie facetem, który bardzo twardo stąpa po ziemi – totalne przeciwieństwo Daltona, który wpada w histerię na myśl o swoim niepewnym losie. Cliff Booth jest przygotowany na wszystkie kłody, jakie życie rzuci mu pod nogi, ale cały czas trzyma się Ricka i jest z nim w bardzo bliskiej, wręcz braterskiej relacji. Relacja ta ewoluuje wraz z postępami w fabule i skłania do refleksji nad przemysłem filmowym i wszelkimi próbami wkroczenia do wielkiego świata, który niekiedy zdaje się na wyciągnięcie ręki, a w rzeczywistości stanowi bardzo odległą perspektywę. Droga do sławy kosztuje wiele wyrzeczeń i jest usłana cierniami. Wszystkie te problemy uosabia również postać Sharon Tate grana przez Margot Robbie, która z niepewnością oczekuje na swoje przysłowiowe  pięć minut i obsesyjnie pragnie być dostrzeżona przez innych. Jak w przypadku słynnej trylogii Sergio Leone, również tutaj mamy bogate tło historyczne. W "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" tłem dla poczynań indywidualnych bohaterów była budowa pierwszej linii kolejowej i nadchodzący zmierzch Dzikiego Zachodu, na którego ruinach powoli wyrastała cywilizacja. W "Garści dynamitu" obserwowaliśmy krwawą rewolucję dokonującą się w Meksyku, a w "Dawno temu w Ameryce" okres prohibicji w Stanach Zjednoczonych. Tłem historycznym dla "Pewnego razu w Hollywood" jest rok 1969, czyli bardzo niespokojny okres ciągle silnie napiętnowany poprzez niedawne zamachy na głowę państwa Roberta Kennedy'ego czy działacza na rzecz równouprawnienia Afroamerykanów Martina Luthera Kinga. W radiu usłyszymy wzmianki na temat szalejącej wojny w Wietnamie – konfliktu, którego chce uniknąć wielu młodych ludzi. Co więcej, trwa zimna wojna, która wiąże się z rywalizacją militarną i ideologiczną pomiędzy USA a ZSRR. Odpowiedzią na te niepokoje społeczne jest formowanie się ruchów hippisowskich, które przyjmują ideę wolności oraz życia pełnego imprez i nieskrępowanego seksu – jakby jutra miało nie być. Na podobnych założeniach wyrasta także sekta Mansona

Problematyka filmu jest znacznie szersza, każdy wyciągnie własne wnioski. Jeden seans nie wystarczy, aby dostrzec wszystkie smaczki.’’